Advertisement


Czy sprzedali mecz o wejście do II ligi?
Niewiele brakowało, by zarząd Kolejarza Stróże wycofał wczoraj drużynę piłkarską z rozgrywek drugiej ligi.

Wczoraj rano (piątek) ważyły się losy KKS Kolejarza Stróże. Zarząd klubu zastanawiał się, czy nie wycofać drugoligowego klubu z rozgrywek, w związku z tym, że jedna z wielu nici ogólnopolskiej afery futbolowej powiodła właśnie do Stróż. Ostatecznie, głosami członków zarządu, wniosek upadł, ale głosowały za nim trzy osoby. Cztery, w tym senator Kogut, były przeciwne odebraniu małej miejscowości jej jedynej chluby.

Stanisław Kogut nie chciał zdradzić, kto był wnioskodawcą wycofania klubu z rozgrywek.

– Głosowałem przeciw, bo żal mi było między innymi pięciuset dzieciaków, które tam ćwiczą. Bo klub to nie tylko drużyna Kolejarza –mówił senator. – Jednocześnie zarząd zupełnie odcina się od tego, jakoby wiedział o sprzedawaniu przez niektórych piłkarzy najważniejszego meczu w historii klubu.

Przypomnijmy – prawdopodobnie sprzedanie tego meczu spowodowało, że Kolejarz Stróże nie wszedł do II ligi. Samo przygotowanie piłkarzy do tych rozgrywek kosztowało około 3 milionów złotych. W śledztwie, które prowadzi obecnie wrocławska prokuratura, jeden z byłych piłkarzy Kolejarza – Marek G. (oskarżony o udział w„ustawianiu“ meczów Korony Kielce) zeznawał, że prawdopodobnie JanF., Rafał B. i Arkadiusz B. brali udział w „puszczeniu” meczu Stali Stalowa Wola o awans do II ligi, będącej wtedy bezpośrednim zapleczem ekstraklasy. Po tym meczu z klubu odeszło ośmiu piłkarzy, a dwóch z wyżej wymienionych – z dnia na dzień.

– Bardzo nam zależy, żeby prokuratura jak najszybciej wyjaśniła tę sprawę – dodaje Kogut.– Jeśli sensacje MarkaG. Się potwierdzą, skierujemy sprawę do sądu z powództwa cywilnego o odszkodowanie za koszty poniesione na przygotowanie zespołu do sezonu. Mamy informacje, że w grę mogą wchodzić jeszcze trzy nazwiska, ale prokuratura nie chce ich podać.

Zdaniem senatora, piłkarze zniszczyli imię klubu, pozbawili kolegów premii, awansu zawodowego i finansowego, zawiedli kibiców i wielu działaczy społecznie pracujących dla Kolejarza. Nie ziściło się wtedy marzenie Koguta o połączeniu Kolejarza z Sandecją – o tym planie w razie awansu wiedziała wąska grupa osób.

Do końca tygodnia piłkarze Kolejarza mają podpisać oświadczenie, że nigdy nie brali ani nie będą brali udziału w korupcji. Klub skieruje również do PZPN pismo, w którym będzie wnioskował o zakaz pojawiania się na stadionie w Stróżach trzech wyżej wymienionych piłkarzy.

 

Polska Gazeta Krakowska 17.01.2009

 

Komentarze

komentarze
doniek, 2009-04-07 18:51

No i co z tymi wyjaśnieniami.Przecież wszyscy wiedzą jak było,ile wzięli itd...


 1 
Strona 1 z 1 ( 1 komentarze )

Wpisz komentarz poniżej.

* Podanie adresu e-mail nie jest obowiazkowe. Nie będzie on wyświetlany, jest widoczny tylko dla administratora

Sądecki Bartnik - Hotel